Poza gronem najbliższych przyjaciół, w zasadzie Niemców oraz Włochów, Czapski nie cieszył się na społeczność sympatią swych współczesnych. Patriotyczne koła polskie widziały w środku przedtem zwłaszcza "zniemczałego Polaka" plus germanofila, natomiast nacjonalistyczne koła berlińskie zatwardziałego klerykała również Polaka, któremu nie jest dozwolone wewnątrz pełni pokładać nadzieję (b. kanclerz Bernhard von Bülow, dawno wspólnik z ambasady wewnątrz Paryżu, wystawił mu jako najgorszą opinię - kłamliwego intryganta - do wnętrza swych pamiętnikach) plus podejrzewały go o szpiegowanie na rzecz Watykanu. Źle z zanim się obeszła również do wnętrza swych wspomnieniach księżniczka Maria z Branickich Lubomirska, żona Zdzisława Lubomirskiego : (...) hrabia Hutten-Czapski, homo sapiens dobry, jakkolwiek tchórzliwy, zniemczony dworak, wersja Menelausa; (...) Franiowie Kwileccy dają maleńki obiad wewnątrz klubie z Czapskim, zasuszonym Menelausem;(...) Czapski, histeryczny dworak, tchórzem podszyty; (...) Ubawiło mnie przerażone rzut oka Czapskiego rzekomo po ukąszeniu osy do wnętrza zadek; itd.
Lepszą opinię wydał mu Włodzimierz Dworzaczek, literat biogramu do wnętrza PSB, pisanego w środku dwanaście miesięcy po śmierci hrabiego: "szczery katolik, przekonań postępowych, odznaczał się niezwykłą ruchliwością także pracowitością dodatkowo rozmaitością zainteresowań...jego pamiętniki, ogłoszone zbyt życia, są dowodem rzadkiej prostolinijności plus odwagi cywilnej ".
Hutten-Czapski w ten sposób nakreślił swą sylwetkę we wstępie do "60 lat...": pochodzenie szlacheckie, przynależność państwowa polska, obywatelstwo pruskie, wyznanie katolickie, liberalne zapatrywania polityczne, swoboda ekonomiczna, wykształcenie kosmopolityczne, wesołość życia, głód wiedzy, wola do pracy również do podróżowania wcześniejszy decydującymi elementami mego długiego życia".